Najczęstsze błędy żywieniowe u dużych ras psów
Najczęstsze błędy żywieniowe u dużych ras psów
Duże psy – duże potrzeby! I nie chodzi tylko o ilość jedzenia, ale przede wszystkim o jego jakość. Właściciele dużych ras często nieświadomie popełniają błędy, które mogą odbić się na zdrowiu ich pupila. Sprawdź, czego unikać, aby Twój czworonożny gigant był zdrowy, silny i szczęśliwy!
Karmienie „na oko”
Wydaje się, że duży pies potrzebuje po prostu dużo jedzenia, prawda? No właśnie… nie do końca.
Jednym z najczęstszych błędów jest karmienie dużych psów "na wyczucie". Właściciele kierują się wielkością miski albo tym, że „pies wygląda na głodnego”. To droga donikąd. Zbyt duża ilość pokarmu szybko prowadzi do nadwagi, która dla dużych ras może być bardzo niebezpieczna – szczególnie dla ich stawów i serca.
Pamiętaj, że ilość karmy powinna być dostosowana do wieku, masy ciała, poziomu aktywności oraz konkretnej rasy. Inne potrzeby będzie miał młody bernardyn, a inne dojrzały dog niemiecki. Warto skonsultować się z weterynarzem lub dietetykiem zwierzęcym. A najlepiej – z obojgiem!
Zbyt szybkie tempo wzrostu
Duże psy rosną długo, ale… bardzo intensywnie. I to właśnie w tym czasie najłatwiej popełnić żywieniowe faux-pas.
Wielu właścicieli chce, aby ich szczeniak szybko „nabrał masy”, więc podają mu wysokoenergetyczne karmy w dużych ilościach. Efekt? Szczeniak rośnie jak na drożdżach, ale jego kości nie nadążają za mięśniami. To może prowadzić do deformacji układu kostno-stawowego.
Najlepiej wybierać karmy dedykowane dla szczeniąt dużych ras – mają one odpowiednią zawartość wapnia i fosforu, a także ograniczoną kaloryczność. Tempo wzrostu powinno być harmonijne, nie ekspresowe.
Zła jakość karmy
Duży pies zje wszystko? Może i tak. Ale to nie znaczy, że wszystko mu służy.
Niektórzy opiekunowie dużych psów wybierają najtańsze karmy, zakładając, że skoro pupil je dużo, to przynajmniej nie zbankrutują. Niestety, tanie jedzenie często zawiera sporo zbóż, niskiej jakości białek i niepotrzebnych wypełniaczy.
To trochę tak, jakby człowiek żywił się codziennie fast foodami. Niby się naje, ale w środku… pustka. W dłuższej perspektywie prowadzi to do problemów skórnych, osłabionej odporności, kiepskiego trawienia i matowej sierści. Wybieraj karmy z mięsem na pierwszym miejscu w składzie i jak najmniejszą ilością zbóż. Twój pies Ci podziękuje.
Zbyt dużo smakołyków
„No weź, to tylko jeden smaczek!” – kto tego nie powiedział, niech pierwszy rzuci piłką.
Smakołyki to świetne narzędzie do treningu, nagradzania i budowania relacji. Ale trzeba znać umiar. U dużych ras nadmiar przysmaków to prosta droga do nadwagi. A jeśli do tego dochodzi kiepska jakość smaczków (czyli głównie sól, tłuszcze i konserwanty), robi się naprawdę nieciekawie.
Najlepiej wliczać przysmaki w dzienne zapotrzebowanie kaloryczne psa. I wybierać te zdrowsze – np. suszone mięso, warzywa (tak, wiele psów je uwielbia!) czy specjalne, niskokaloryczne kąski.
Niewłaściwe dodatki i ludzkie jedzenie
Domowy obiadek pachnie cudnie i psiak patrzy błagalnym wzrokiem? Trudno się oprzeć. Ale niestety – wiele ludzkich dań to dla psa czysta trucizna.
Cebula, czosnek, winogrona, rodzynki, czekolada – to tylko niektóre z produktów, które mogą zaszkodzić. A tłuste, smażone potrawy czy przyprawy to istny koszmar dla psiego układu pokarmowego. Duże psy są szczególnie narażone na skręt żołądka, który może wystąpić m.in. po tłustym posiłku i wysiłku fizycznym.
Jeśli chcesz urozmaicić dietę psa – rób to z głową. Możesz podać gotowane mięso, dynię, marchewkę czy ryż. Ale zawsze upewnij się, że dany produkt jest bezpieczny.
Niewłaściwe godziny karmienia
Nie tylko co i ile, ale też kiedy ma znaczenie.
Wielu właścicieli podaje psu duży posiłek tuż przed spacerem lub zaraz po intensywnej zabawie. To niestety ogromne ryzyko, zwłaszcza u dużych ras. Skręt żołądka to stan zagrażający życiu, który może wystąpić właśnie w takich sytuacjach.
Najlepiej karmić psa minimum 1–2 godziny przed lub po wysiłku. I nie podawać zbyt dużych porcji jednorazowo – lepiej rozdzielić dzienną dawkę na dwa posiłki. To prosty sposób, by znacznie zmniejszyć ryzyko groźnych komplikacji.
Brak indywidualnego podejścia
Kolejnym błędem, który pojawia się częściej niż myślisz, jest brak obserwacji. Pies to nie maszyna – każdy ma swoje potrzeby.
Część właścicieli traktuje zalecenia z opakowania karmy jak wyrocznię. Tymczasem zapotrzebowanie psa może się zmieniać w zależności od pory roku, poziomu aktywności, stanu zdrowia, a nawet stresu. Dlatego tak ważna jest codzienna obserwacja. Zmieniona masa ciała? Apetyt inny niż zwykle? To sygnał, że być może trzeba zmodyfikować dietę.
Dostosowywanie żywienia do konkretnego psa to nie fanaberia. To troska. A troska to najpiękniejsza forma miłości.
Podsumowanie
Duże psy mają wielkie serca, wielkie łapy… i spore potrzeby żywieniowe. Ale „więcej” nie zawsze znaczy „lepiej”.
Kluczem do zdrowia olbrzyma jest dobrze dobrana dieta, rozsądne porcje i odpowiednia jakość karmy. Właściwe nawyki żywieniowe pomogą zapobiec problemom zdrowotnym, które u dużych ras bywają naprawdę poważne.
Zadbaj o miskę swojego psa, a on odwdzięczy się energią, zdrowiem i setką mokrych buziaków. No dobrze – może i dwusetką ?